autor: Krystyna M.

Bywałem z zainteresowania fotografem krajobrazów, ludzi, istot żywych oraz obiektów architektonicznych. Trudnię się jednakowo fotografią reklamową oraz studyjną. Wykonuję zdjęcia na zamówienie. Zajmuję swoje atelier fotograficzne na Dworcu Świebodzkim w Warszawie. Intryguje mnie fotografia postaci ludzkich i natury. Jako że fotografia to mój wieloletni konik od kilkunastu lat z niesłabnącym zainteresowaniem śledzę zmiany, jakie zostały wprowadzone na przestrzeni ubiegłych kilkunastu lat w ofercie sprzętu fotograficznego, usług fotograficznych a także usług pomocniczych związanych z zdjęciami, fotografią oraz składowaniem materiałów fotograficznych.
Przyszedł czas na aparaty cyfrowe. Była to w odniesieniu do fotografii rewolucja. Nagle prawie wszystkie obostrzenia zniknęły - można było natychmiastowo przeglądać wykonane zdjęcia, robić w zasadzie nieskończoną ilość ujęć a także likwidować nieudane kadry i ujęcia. Rozpocząłem przechowywać zdjęcia w pamięci komputera komputera w postaci cyfrowej a nie w albumie. To znacznie wygodniejsze oraz ekonomiczne rozwiązanie. Szybko jednak zacząłem tęsknić za możliwością przeglądania zdjęć w klasycznej formie papierowej. Odpowiedzią rynkową na moje tęsknoty mogą być fotoksiążki. To zupełnie nowy produkt na rynku fotograficznych usług. Fotoksiążki ślubne powstają w efekcie stworzenia fotoalbumu z motywów dodatkowych a także ze zdjęć cyfrowych przy pomocy specjalnego programu komputerowego. Dzięki niemu możemy ułożyć swoje własne fotoalbumy studyjne ślubne z indywidualnymi zdjęciami oraz podpisami do każdego zdjęcia. Fotoksiążkę możemy także wzbogacić o opcjonalne układy graficzne i podkłady.
Rozpoczynałem z fotografią swoją karierę mając aparat kompaktowy aparat. Oczywiście był to chemiczny do wykorzystania na światłoczułe klisze. Na rolce mieściło się 24, 36 albo 12 klatek. Aż do wywołania filmu a także zrobienia na papierze fotograficznym odbitek nigdy nie można było być pewnym, czy na całej rolce będzie można odszukać przynajmniej kilkanaście wartych uwagi ujęć a także czy zdjęcia się udały. Fotografie były robione na papierze Fuji, Agfa albo Kodak w rozmiarze 9x13 cm albo 10x15 cm oraz przechowywane w albumach fotograficznych. Albumy kiedyś miały czarne kartki, do których przytwierdzało się zdjęcia. Potem fotoalbumy były budowane z kart, na których założono foliowe kieszenie. Magazynowanie zdjęć ślubnych lub też zdjęć z podróży stało się zdecydowanie przyjemniejsze.
tagi: hobby, rozrywka, czas wolny, fotografia
Inne informacje
Mapa serwisu: Czerwiec 2011 |